Najważniejsze informacje o czasie trwania egzaminu na rozszerzeniu
- Część pisemna z angielskiego na poziomie rozszerzonym trwa 150 minut.
- W harmonogramie CKE na 2026 rok egzamin pisemny zaplanowano na 7 maja o 9:00.
- To egzamin złożony z kilku obszarów: słuchania, czytania, środków językowych i pisania.
- Część ustna jest osobnym egzaminem i trwa około 15 minut.
- Standardowy czas może być wydłużony tylko wtedy, gdy przysługują oficjalne dostosowania.
Ile trwa część pisemna i kiedy wypada w 2026 roku
W 2026 roku pisemny angielski rozszerzony odbywa się 7 maja o 9:00. Sama długość pozostaje stała: 150 minut. To ważne, bo wiele osób myli czas egzaminu z jego terminem albo z częścią ustną, a to trzy różne rzeczy.
| Poziom | Czas trwania | Co to oznacza w praktyce |
|---|---|---|
| Podstawowy | 120 minut | Krótszy arkusz i mniej miejsca na dłuższe rozpisywanie odpowiedzi. |
| Rozszerzony | 150 minut | Standard dla osób zdających rozszerzenie, z wyraźnym naciskiem na analizę i pisanie. |
| Dwujęzyczny | 180 minut | Najdłuższy wariant, przeznaczony dla węższej grupy zdających. |
Jeśli chcesz zapamiętać tylko jedną rzecz, zapamiętaj tę: na rozszerzeniu nie masz „krótkiego” arkusza, ale też nie jest to najdłuższa możliwa wersja. To środek skali, który wymaga dyscypliny, nie sprintu. Następny krok to zrozumienie, co dokładnie mieści się w tych 150 minutach.
Co mieści się w tych 150 minutach
Arkusz obejmuje cztery obszary: słuchanie, czytanie, środki językowe i wypowiedź pisemną. W praktyce oznacza to, że nie możesz oddać całego czasu jednemu typowi zadań, bo każdy z nich sprawdza trochę inną umiejętność.
- Rozumienie ze słuchu wymaga szybkiego wychwytywania sensu, szczegółów i intencji mówiących.
- Rozumienie tekstów pisanych sprawdza, czy potrafisz wyciągać informacje z dłuższych fragmentów i nie gubić znaczenia między zdaniami.
- Znajomość środków językowych to zadania leksykalno-gramatyczne, czyli miejsce, w którym liczy się precyzja i automatyzm.
- Wypowiedź pisemna jest zwykle najbardziej czasochłonna, bo trzeba nie tylko znać język, ale też zbudować logiczny tekst zgodny z poleceniem.
Najwięcej czasu zwykle „pożera” pisanie, bo tu nie wystarczy rozpoznać poprawnej odpowiedzi. Trzeba ją zbudować od zera, a potem jeszcze sprawdzić, czy nie zgubiło się gramatyki, spójności i wymagań polecenia. Z tego powodu warto z góry wiedzieć, że ostatnia część arkusza nie jest dodatkiem, tylko jednym z głównych elementów egzaminu. To prowadzi naturalnie do porównania z pozostałymi poziomami, bo tam różnica czasu ma realne znaczenie.
Jak rozszerzenie wypada na tle podstawy i dwujęzycznego
Tu różnica jest prostsza, niż się wydaje: im wyższy poziom, tym więcej czasu dostajesz na pracę z arkuszem. To nie jest przypadek, tylko efekt innej trudności i innej objętości zadań.
| Poziom | Czas trwania | Co to oznacza w praktyce |
|---|---|---|
| Podstawowy | 120 minut | Krótszy arkusz i mniejszy margines na długie zawahanie. |
| Rozszerzony | 150 minut | Więcej czasu na analizę, ale też większa odpowiedzialność za tempo. |
| Dwujęzyczny | 180 minut | Najdłuższy wariant, który wymaga bardzo dobrej wytrzymałości koncentracji. |
Ja patrzę na to tak: 150 minut to wystarczająco dużo, żeby zrobić dobry wynik, ale za mało, żeby pozwolić sobie na chaotyczne wracanie do tych samych zadań przez pół egzaminu. Z tego względu opłaca się mieć prosty plan działania, a nie liczyć na spontaniczną improwizację. I właśnie taki plan warto ułożyć przed wejściem na salę.
Jak rozplanować 150 minut, żeby nie stracić punktów
Ja zwykle polecam pracować w trzech przebiegach, bo taki układ daje najwięcej kontroli nad czasem. Nie jest to sztywna instrukcja, ale bezpieczny model, który dobrze działa u większości osób.
- Na początku zrób szybki przegląd arkusza i zaznacz zadania, które rozwiązujesz niemal od razu.
- W środku pracy trzymaj tempo na czytaniu i zadaniach leksykalno-gramatycznych, bo tam można zdobyć punkty stosunkowo szybko.
- Na końcu zostaw wystarczająco dużo czasu na wypowiedź pisemną i korektę, bo to właśnie tam najłatwiej o straty bez sensownej przyczyny.
Praktyczny podział, który często się sprawdza, wygląda mniej więcej tak: 15 minut na rozeznanie i najprostsze zadania, 50-60 minut na czytanie i środki językowe, 35-40 minut na pisanie oraz 10 minut na sprawdzenie. To nie jest przepis dla wszystkich, ale daje dobry punkt odniesienia. Jeśli masz tendencję do utknięcia w jednym zadaniu, ustaw sobie wewnętrzny limit i idź dalej, bo na maturze punktacja liczy się bardziej niż perfekcja jednego fragmentu. Następnie warto wiedzieć, kiedy ten standardowy czas może zostać zmieniony.
Kiedy czas może być dłuższy niż standardowe 150 minut
W informacjach CKE o organizacji egzaminu w roku szkolnym 2025/2026 zapisano, że arkusze przeprowadzane w warunkach dostosowanych do dysfunkcji są odpowiednio przedłużane. To ważne, ale nie oznacza, że każdy zdający dostaje automatycznie więcej czasu. Dłuższy czas jest elementem oficjalnego dostosowania, a nie „premią” za sam fakt zdawania rozszerzenia.
- Dostosowanie czasu dotyczy tylko osób, które mają do tego formalne podstawy.
- Zakres wydłużenia zależy od rodzaju dostosowania i zasad przewidzianych na dany rok szkolny.
- Standardowe 150 minut pozostaje punktem odniesienia dla większości zdających.
W praktyce oznacza to jedno: jeśli nie masz przyznanych dostosowań, planuj egzamin dokładnie pod 150 minut, a nie pod hipotetyczny zapas. I jeszcze jedna rzecz, którą wiele osób myli z pisemnym angielskim, to część ustna, więc domykam temat właśnie tym rozróżnieniem.
Żeby nie pomylić pisemnej części z ustną, zapamiętaj tę jedną różnicę
Część ustna z języka obcego trwa około 15 minut. To zupełnie inny blok niż pisemne 150 minut, dlatego nie warto wrzucać obu egzaminów do jednego worka. Pisemna matura rozszerzona sprawdza tempo pracy z arkuszem, a ustna przede wszystkim komunikację i reakcję na pytania.
- Pisemna część to 150 minut skupione na rozumieniu, analizie i pisaniu.
- Ustna część to krótka, dynamiczna rozmowa.
- Obie części wymagają przygotowania, ale inaczej rozkładają energię.
Jeśli chcesz zapamiętać tylko jeden obraz, potraktuj pisemny egzamin jak długi, wymagający maraton koncentracji, a ustny jak szybki test pewności siebie. Na tym właśnie polega porządek, który warto mieć w głowie przed maturą z angielskiego.